The Blog

Przemowienie prezesa instytutu Adama Warzela na V KONGRESIE POLSKICH TOWARZYSTW NAUKOWYCH W ŚWIECIE, KRAKÓW 17 – 21 PAŹDZIERNIKA 2017

Przemowienie prezesa instytutu Adama Warzela na V KONGRESIE POLSKICH TOWARZYSTW NAUKOWYCH W ŚWIECIE, KRAKÓW 17 – 21 PAŹDZIERNIKA 2017

V KONGRES POLSKICH TOWARZYSTW NAUKOWYCH W ŚWIECIE, KRAKÓW 17 – 21 PAŹDZIERNIKA 2017

Zanim przejdę do omówienia działalności Australijskiego Instytutu Spraw Polskich, chciałbym pokrótce omówić historyczny kontekst w jakim działa Instytut i przekazać Państwu nieco informacji na temat samej Australii i Polonii Australijskiej.

Australia

Jeśli miałbym wymienić jedną cechę, która szczególnie dobitnie definiuje polityczno-społeczny obraz Australii, byłaby to planowa polityka imigracyjna, którą rząd australijski prowadzi systematycznie od 1945 roku. Jej wpływ na demografię Australii był i pozostaje imponujący. Od zakończenia wojny, ludność Australii zwiększyła się pond 3 krotnie i wynosi obecnie 24,4 miliona.

Były dwa powody dla których rząd australijski podjął decyzję o rozpoczęciu masowej imigracji do tego kraju: (a) względy ekonomiczne – imigracja pozwalała na lepsze wykorzystanie potencjału kraju, i (b) względy bezpieczeństwa. “Populate or Perish” – “Zaludniajmy Bądź Zgińmy”, brzmiało hasło rzucone przez rząd australijski w 1945 roku, hasło które jak widzimy nie pozostało bez odzewu.

Polacy w Australii

W pierwszych latach powojennych, odzew na hasło rzucone przez Australię, był szczególnie mocny wśród rzesz tułających się po Europie polskich uchodźców tzw. dipisów (displaced persons) a także wśród byłych polskich żołnierzy którzy zdecydowali się pozostać na Zachodzie. W latach 1947 – 54, przybyło z Europy około 50,000 polskich imigrantów, co oznaczało ośmiokrotny wzrost liczby Polaków w Australii. Polacy stali się też, na kilkadziesiąt lat, największą społecznością uchodźczą, nie mylić z etniczną, w Australii.

Druga duża fala polskiej emigracji, szacowana na 25,000 osób, przybyła do Australii w latach 1980 – 1991.

Najwyższy poziom jeśli chodzi o ilość ludności, polonia australijska zanotowała w 1991 roku, kiedy to mieszkało w Australii około 68 tys. osób urodzonych w Polsce, a więc imigrantów pierwszego pokolenia. Od tego czasu, ilość osób urodzonych w Polsce systematycznie maleje. Według najnowszego spisu ludności, Polacy są drugą pod względem spadku liczebności, społecznością w Australii.*/

Polacy odnieśli natomiast niewątpliwy sukces zawodowy. Według spisu ludności z 2011 roku, aż 55% spośród urodzonych w Polsce i zatrudnionych osób, pracowało na stanowiskach kierowniczych lub wykonywało prace wymagające specjalnych kwalifikacji. Ten sam wskaźnik, dla całej ludności Australii, wyniósł 48%.

Zorganizowana Polonia Australijska

Kilka słów o życiu organizacyjnym australijskiej polonii.
Imigranci polscy przybywający po wojnie do Australii, niemal natychmiast rozpoczęli budowanie podstaw życia organizacyjnego. W 1963 roku istniało już w Australii 16 Domów Polskich, 6 organizacji centralnych i 56 stanowych lub lokalnych. W 1981 roku liczby te podwoiły się.**/ Zważywszy, że w 1981 roku mieszkało w Australii około 60 tysięcy Polaków, rozmiar działań organizacyjnych podjęty przez ówczesną polonię, uznać należy za imponujący.

Ważną cechą zorganizowanej Polonii australijskiej była ideowość i antykomunizm. Delegatury Rządu Londyńskiego, które miały swoje stanowe oddziały do początku lat 90-tych, odgrywały istotną rolę w mobilizacji Polonii wokól naczelnego celu politycznego polskiego wychodźstwa jakim była niepodległość Polski.

W 1980 roku australijską opinię publiczną zelektryzowało powstanie Solidarności. Właściwie całe australijskie spectrum polityczne pozostawało pod urokiem polskiego ruchu związkowego i jego przywódcy, Lecha Wałęsy. Ta fascynacja trwała przez cały okres lat 80-tych i przejawiała się nie tylko w częstych przekazach medialnych, ale i w konkretnej pomocy politycznej i finansowej, której udzielał Solidarności australijski ruch związkowy.

Wprowadzenie stanu wojennego nie zmniejszyło zainteresowania Australijczyków sytuacją w Polsce. Zorganizowany wówczas przy udziale polonii, fundusz Help Poland Live, którego patronem zostal ówczesny Premier Australii, Malcolm Fraser, zebrał pokaźną jak na owe czasy sumę ponad 2 milionów dolarów i przekazał ją w formie darów charytatywnych do Polski.

Powstała w 1980 roku i istniejąca do dzisiaj Fundacja Polcul, której założycielem i fundatorem był nieżyjący już Jerzy Boniecki, wspierała w latach 80-tych nagrodami pieniężnymi osoby zaangażowane w budowę niezależnego społeczeństwa obywatelskiego we Polsce.

W latach 80-tych zaczęły też powstawać organizacje o ściśle politycznym charakterze, takie choćby jak Biuro Informacyjne NSZZ Solidarność, które stanowiło oddział Biura Koordynacyjnego Solidarności w Brukseli, oficjalnej reprezentacji Solidarności za granicą.

Cechą charakterystyczną Polonii Australijskiej była jej spójność ideowa. Pierwsze duże pęknięcie w tym ideowym monolicie nastąpiło w 1989 roku. Sprawa dotyczyła stanowiska jakie zorganizowana Polonia ma przyjąć wobec historycznych wyborów z 4 czerwca 1989 roku. Organizacje które w latach 80-tych prowadziły działalność która wciągała je bezpośrednio w tematykę życia codziennego w Polsce, tak jak wspomniane wcześniej Biuro Informacyjne NSZZ Solidarność w Australii, jednoznacznie poparły zmiany zachodzące w Polsce w 1989 roku, widząc w nich szanse na zbudowanie nowej, demokratycznej Polski. Wiele innych, włączając w to naczelne organizacje Polonii Australijskiej, uznały natomiast obrady Okrągłego Stołu za wyraz nieakceptowalnego kompromisu z komunistami i nawoływały do bojkotu wyborów, podkreślając że nie były one całkowicie wolne.

Polskie przemiany z 1989 roku zostały przyjęte z niezwykłym zainteresowaniem przez opinię publiczną Australii. Australia oczekiwała informacji i komentarzy o sytuacji w Polsce i zwracała się po nie, co zrozumiałe, do zorganizowanej Polonii Australijskiej. Ale podzielona, zdezorientowana i nieco zdumiona tempem zmian w Polsce australijska polonia, nie była w stanie odpowiedzieć na te oczekiwania. Nie potrafiła odnaleźć swojego nowego raison d’etre. Jej czas, czas walki o niepodległość, właśnie mijał.

Aby sprostać nowym wyzwaniom, szczególnie w obszarze informacyjnym, i opowiedzieć Australijczykom o epokowych reformach ustrojowych w Polsce, w 1991 roku ukonstytuował się w Melbourne Australijski Instytut Spraw Polskich.

Australijski Instytut Spraw Polskich

AIPA, bo tej nazwy w odniesienu do Instytutu będę teraz używał, została założona przez ludzi doświadczonych w pracy organizacyjnej, w działalności medialnej i politycznej na rzecz demokratycznej Polski. Wielu z członków założycieli AIPy było w latach 80-tych bezpośrednio zaangażowanych w działalność pro-solidarnościową. Były to jednocześnie osoby dobrze funkcjonujące w przestrzeni australijskiej i, co warte podkreślenia, nieźle zakorzenione zawodowo. Podstawowym źródłem finansowania AIPY były i pozostają składki członkowskie. Zapewnia to organizacji całkowitą niezależność programową. Spiritus movens AIPy w pierwszych latach jej istnienia, był przybyły ze Stanów Zjednoczonych do Australii w 1987 roku, wybitny działacz polityczny i niepodległoścowy, emerytowany profesor Uniwersytetu Michigan, Andrzej Ehrenkreutz.

Jednym z pierwszych ustaleń powziętych przez zarząd AIPy była zasada, że będzie ona organizacją australijską a nie polonijną, a więc, że będzie działała w sferze australijskiego mainstream a nie w sferze niszowej, reprezentując interesy i zainteresowania jednej z grup mniejszościowych. Zdecydowaliśmy, i przy tym postanowieniu trwamy, że działamy przede wszystkim jako obywatele australijscy, a nie Polscy emigranci do Australii, bo tylko wówczas będziemy naprawdę skuteczni. Ten typ myślenia dobrze wyraził w jednym ze swoich wywiadów, pierwszy prezes AIPY, ojciec polityki wielokulturowości w Australii, prof. Jerzy Zubrzycki : (cytuję) “Aby lepiej przysłużyć się Polsce, emigranci muszą zapuścić korzenie w kraju osiedlenia i stać się pomostem pomiędzy obu kulturami ……Szanse na wybicie będziemy mieli wówczas, gdy zachowując świadomość swoich korzeni w kulturze macierzystej będziemy potrafili przyswoić sobie w pełni styl życia I kultury kraju osiedlenia” (koniec cytatu).***/

Efektem tego podejścia było ustawienie Instytutu na poziomie partnerskim w kontaktach z australijskimi organizacjami, placówkami rządowymi czy uniwersytetatmi itd. Podejście to co prawda sytuowało Instytut nieco poza nawiasem głównego nurtu polonijnego, ale okazało się właściwe bo w owym czasie duża część Polonii wciąż szukała swojej nowej tożsamości w nowej sytuacji historycznej, która ukształtowała się w Polsce po 1989 roku.

AIPA Pierwsze Lata Działalności

Dzięki znakomitym osobistym kontaktom prof. Ehrenkreutza, AIPA rozpoczęła swoją działalność mocnym otwarciem. Pierwszym gościem Instytutu był zamieszkały jeszcze wówczas w USA, Jan Nowak-Jeziorański. Kolejnym, ceniony przez zachodnich intelektualistów, Adam Michnik. W rok póżniej na zaproszenie AIPY odwiedził Australię, autor historycznych reform gospodarczych, Leszek Balcerowicz. Wszyscy opowiadali o nowej Polsce, o wielkich szansach ale i zagrożeniach stojących przed Polską I polskimi reformami. A Australia słuchała z zainteresowaniem i uwagą. AIPA nawiązała kontakty z uniwersytetami, think tankami i co najcenniejsze, z australijskimi mediami. Ale właściwie zamiast słowa “nawiązała”, powinienem użyć słowa “pogłębiła”. Wiele z tych kontaktów funkcjonowało bowiem już w latach 80-tych i było wykorzystywanych przez ówczesnych działaczy pro-solidarnościowych którzy włączyli się później w działania AIPy.

Nowe kontakty, to przede wszystkim, kontakty z australijskimi politykami, np. z ówczesnym ministerem spraw zagranicznych Gareth’em Evans’em oraz kontakty z think tankami takimi jak Sydnejski Centre for Independent Studies, Sydney Institute czy z melberneńskim Institute of Public Affairs. Na osobne podkreślenie, zasługuje podjęcie przez AIPę wieloletniej współpracy z miesięcznikiem Quadrant, założonym notabene przez polskiego emigranta żydowskiego pochodzenia, Ryszarda Krygiera. W ramach tej współpracy, pod egidą Quadrantu wykłady wygłosili m.in tacy goście AIPy jak: Hanna Suchocka i Janusz Lewanowski, który próbował wyjaśnić niełatwą do zrozumienia dla anglosasów kwestię, jak budować kapitalizm bez kapitału.

Warto też zauważyć, że zdecydowana większość think-tanków z którymi AIPa współpracuje jest ideologicznie bliska nurtowi liberalnemu. Wiąże się to przede wszystkim z faktem, że think-tanki o korzeniach liberalnych były pod szczególnym wrażenie transformacji ekonomicznej Polski.

Póżniejsze Lata

Cenną inicjatywą AIPy było zainteresowanie jednego z czołowych uniwersytetów australijskich, University of New South Wales w Sydney, dorobkiem naukowym Prof. Leszka Balcerowicza i jego osiągnięciami w dziedzinie reformowania gospodarek centralnie sterowanych. Znalazło to swój finał w 2008 roku, kiedy Prof. Balcerowicz został uhonorowany tytułem Doktora Honoris Causa tegoż uniwersytetu.

Nowatorskim podejściem AIPy było organizowanie wizyt wspólnie z dużymi mainstreamowi instytucjami australijskimi, po to aby nie tylko obniżyć koszty i podzielić obowiązki organizacyjne, ale przede wszystkim aby wprowadzić temat Polski do australijskiego mainstream, nadać wizytom lepszą oprawę medialną i wzmocnić przekaz. W ten sposób, zorganizowane zostały wizyty angielskiego historyka i publicysty Timothy Garton Asha i polsko-amerykańskiej pisarki – Ewy Hoffman. W obu przypadkach partnerem AIPy był Melbourneński Festiwal Pisarzy.

Popularyzacja Dzieł Polskiej Sztuki Filmowej

Podobne podejście zastosowała AIPa w realizacji swojego wieloletniego projektu, popularyzowania wybitnych dzieł polskiej sztuki filmowej. AIPA weszła w kontakt z dużym, prestiżowym klubem filmowym w Melbourne – Melbourne Cinematheque i Polskim Konsulatem, w wyniku czego, w latach 2008 – 2015, australijski widz, szczególnie ten lubiący bardziej wysublimowaną sztukę filmową, mógł oglądąć retrospektywy Andrzeja Wajdy, Krzysztofa Zanussiego, Jerzego Skolimowskiego, Andrzeja Munka, Wojciecha Hasa, Agnieszki Holland i Jerzego Kawalerowicza.

Dialog Polsko-Żydowski

Chciałbym omówić teraz drugi ważny obszar działalności AIPy, a mianowicie prowadzenie dialogu polsko-żydowskiego w Australii. Australia, a szczególnie Melbourne, stanowi bodaj największe na świecie, poza Izraelem, centrum osiedlenia polskich Żydów uratowanych z tragedii shoah. Oznacza to, że pamięć o Polsce, ta dobra i ta zła, jest wśród australijskich Żydów głębsza i świeższa niż gdzie indziej.

Były dwa powody dla których AIPA podjęła się tego niełatwego zadania. Przede wszystkim, istnienie licznej, mówiącej po polsku społeczności żydowskiej w Australii. Po drugie, fakt że większość polskich Żydów nie uczestniczyła w żaden sposób w życiu zorganizowanej polonii australijskiej, pozostając poza obszarem rozmowy jaką prowadzili o Polsce Polacy. Stwarzało to paradoksalną i niezdrową sytuację w której mieszkający obok siebie Polacy i Żydzi rozmawiali o Polsce osobno, co skutkowało powielaniem wzajemnych, często negatywnych stereotypów.

Skalę dialogu, dobrze ilustruje lista gości AIPy, którzy podczas swoich publicznych wystąpień w Australii, podejmowali kwestie stosunków polsko-żydowskich. Podaję tylko niektóre nazwiska: Wladyslaw Bartoszewski, Jan Karski, Stanisław Obirek, Arcybiskup Józef Życiński, Aleksander Skotnicki, Andrzej Folwarczny.

Jakie są osiągnięcia tego prowadzonego od ponad ćwierćwiecza dialogu, którego inicjatorem była AIPA? Myślę, że największa zmiana dokonała się w przestrzeni komunikacyjnej i stopniu otwartości w prowadzeniu rozmowy o Polsce i historycznych relacjach pomiędzy obu grupami. Podam dwa przykłady. W 2012 roku z inicjatywy AIPy zorganizowane zostało symposium pod tytułem: “Why Poland: Facing the Demons of the Polish-Jewish History”, transmitowane kilka dni później przez publiczne radio ABC w programie ogólnoaustralijskim. W trakcie symposium, mówiono otwarcie m.in o dobrze udokumentowanych obecnie przykładach niechlubnych zachowań ludności polskiej, wobec szukających w czasie wojny schronienia Żydów. Niedługo później, jedna z czołowych organizacji żydowskich zaangażowanych w polsko-żydowski dialog, zorganizowała specjalną wystawę ku czci tysięcy Polaków, którzy nieśli pomoc Żydom w czasie drugiej wojny światowej. To co jeszcze 10-15 lat wcześniej byłoby niemożliwe, zaczęło sie spełniać. Pokonane zostały kolejne bariery we wzajemnej komunikacji. Polacy i Żydzi w Australii chcą ze sobą rozmawiać i rozmowę tą prowadzą językiem umiaru, z zachowaniem szacunku dla drugiej strony, podpierając się coraz częściej faktami a nie stereotypami.

Na zakończenie krótkie podsumowanie. W ciągu 26 lat swojego istnienia, na zaproszenie AIPy odwiedziło Australię z wykładami ponad 30 osób w tym m.in: czterech byłych Premierów i wicepremierów Polski, trzech byłych ministrów spraw zagranicznych, były minister obrony narodowej, wybitni reformatorzy, legendarni obrońcy praw człowieka, bohaterowie wojenni, teolodzy, znani reżyserzy filmowi i naukowcy. Ta lista jest długa i jesteśmy z niej dumni. Jeśli pomogliśmy Australijczykom choć nieco lepiej zrozumieć Polskę, spełniliśmy swoje zadanie.
Dziękuję bardzo.

Adam Warzel, socjolog, absolwent Uniwersytetu Warszawskiego i Uniwersytetu Melbourne. Przez 30 lat pracował w federalnym Ministerstwie Imigracji w Australii, gdzie m.in. był odpowiedzialny za kierowanie programami osiedlania uchodźców. Działacz społeczny. Prezes Australijskiego Instytutu Spraw Polskich, Dyrektor Fundacji Polcul. Mieszka w Australii od 1981 roku.

*/ Australian Bureau of Statistics, 2017
**/ Jan Lencznarowicz, Prasa I Spolecznosc Polska w Australii 1928 – 1980 Księgarnia Akademicka, Kraków, 1994
**/ Adam Warzel, Wywiad z Jerzym Zubrzyckim, Kultura Nr 10/529, 1991

Comments

comments

Powered by Facebook Comments

No comments yet.

Leave a Comment

Remember to play nicely folks, nobody likes a troll.